Zielone wrota otwarte

22 Cze
0
0

Grodzenie pastwisk to nie taka prosta sprawa. To ciężka, fizyczna, czasochłonna praca, a kiedy żar leje się z nieba, to naprawdę można poczuć się niewyraźnie. Byliśmy przerażeni ogromem pracy i niepewni, czy nam się uda. A nasi kopytni przyjaciele czekali… Nie chcieliśmy ich zawieść, ostatecznie obiecaliśmy im dobre życie i zieloną trawę pod nogami…

Na szczęście w ostatni weekend wreszcie się udało! Pracownicy i wolontariusze spisali się na medal i nic już nie stoi na przeszkodzie długiego pasienia się na trawie w blasku słońca… Nasze zwierzęta mają wreszcie to, na co zasługują :)

Wszystkim osobom, które wyciągnęły do nas i naszych podopiecznych przyjazną dłoń i pomogli nam przy grodzeniach, serdecznie i z serca dziękujemy!

Kategoria Aktualności
Top