Żegnaj, Boszko

8 Maj
0
2

Boszka odeszła. W naszym świecie chodzenie sprawiało jej kłopoty, a w weekend pogalopowała na drugą stronę Tęczowego Mostu i zostawiła nas z tęsknotą…
Była cudownym, wrażliwym, delikatnym stworzeniem. Nie dało się jej nie kochać.
Chorowała na rzekomego raka strzałki wszystkich kopyt. To ciężka choroba nawet kiedy atakuje tylko jedno kopyto – cztery to wielka tragedia. Ale Boszka chciała żyć i tęskniła za człowiekiem, więc wyrwaliśmy ją z fatalnych warunków i podjęliśmy leczenie.
W końcu jednak choroba wygrała.
Boszko, przepraszamy, że Cię zawiedliśmy. Świat nie był dla Ciebie dobry.
Biegaj po wiecznych łąkach, mała, tam już Cię nigdy nic nie będzie boleć…

Kategoria Aktualności
Top