Whisky moja żono… :)

30 maj 16
0
0

Pewnie chcecie usłyszeć, co u naszej Vegi, adoptowanej ponad rok temu? Tytuł postu nie jest przypadkowy – Vega w nowym domu dostała też nowe imię – Whisky!
Zapraszamy na krótka relację p. Joanny:

„Whisky (na zdjęciu po lewej) to typowa ADHD, tak mówimy o niej patrząc na jej popisy. To wulkan energii i straszna gaduła, bo rano zawsze opowiada nam w swoim języku co u niej słychać 🙂 To bardzo wrażliwy pies, po ogromnych złych przejściach, bo wystarczy unieść głos, a ucieka do kojca z podkulonym ogonkiem. Pracujemy cały czas nad jej zaufaniem do człowieka, ale to ciężka praca, mimo to, jest dużo lepiej niż było na początku 🙂
Druga z suczek to Lejdi, piękna, dumna, dostojna blond owczarczyca 🙂 Imię zobowiązuje, to sunia która ma dystans do każdego, woli trzymać się z boku niż z resztą stada. Uwielbia bawić się z moją córką, jest bardzo łagodna i przyjazna. To świetny stróż, silnie terytorialna, głośnym szczekiem odstraszając intruzów.
Mimo wcześniejszych obaw, jak 2 sunie zaklimatyzują się z resztą stada, to mogę stwierdzić, że obawy były bezzasadne. Stado, które w tej chwili liczy 6 psów dogadało się i dotarło, dochodzi czasami do drobnych spięć, ale wystarczy kłapnięcie zębami i wszystko wraca do normy 🙂
Sunie to ulubienice moich dzieci, które spędzają z nimi dużo czasu, wspólnie się bawią i nie odstępują na krok.
Przesyłam 2 zdjęcia i z góry przepraszam, bo uchwycić Whisky na fotce jest praktycznie niemożliwe ze względu na jej dynamizm w poruszaniu 🙂
Pozdrawiam,
Joanna”
vega1

Kategoria Aktualności
Top