Operujemy Lalę i walczymy o jej życie

12 Gru
3
9

Ile zła, chorób i smutku może spaść na jedną suczkę? Okazuje się, że bardzo dużo.
Lala błąkała się po lesie. Tam znalazł ją pewien człowiek i przygarnął. Miał dobre serce, ale niewiele wiedzy o psach i jeszcze mniej możliwości – opiekował się nią, jak umiał. Niestety, to co umiał, nie wystarczało. Lala słabła i z każdym dniem wyglądała gorzej. W końcu interwencyjnie trafiła do Fundacji. Człowiek, który ją znalazł w lesie, zgodził się, że to dla niej najlepsze rozwiązanie. I jedyna szansa – nie tylko na dobre życie, ale na życie w ogóle…

Bo Lala jest bardzo poważnie chora. Za nią już jedna operacja – ropomacicza, niebezpiecznej przypadłości, która często dotyka niewysterylizowane suki. A przed nią dwie kolejne – usunięcie ogromnego guza w okolicy odbytu oraz listwy mlecznej, także zaatakowanej przez guzy. To kolejny skutek braku kastracji i niewystarczającego dbania o psa…

Lala jest sunią o cudownym charakterze. Do każdego człowieka nastawiona jest przyjaźnie i z sympatią liże po rękach. Ale jeśli nic nie zrobimy, Lala umrze. A Lala chce żyć.

Niestety, nasze rezerwy finansowe nie tylko są na wyczerpaniu, ale dawno się skończyły. Nie damy rady uratować Lali bez Twojego wsparcia.

Pomóż! Możesz zapewnić Lali życie!

Wesprzyj Lalę

Wpisz dowolną kwotę
Kategoria Aktualności
Top