Konto: 89203000451110000003732130

Odmienić życie Barrego

25 Lip
0
6
Środa, 25 lipca

Z ogromną przykrością informujemy, że Barry zgasł. Jego ciało poddało się nagle, choć wydawało się, że będzie już tylko lepiej. Żegnaj cudny psie. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach!

Piątek, 6 lipca

Barry wciąż przebywa w klinice. Toczeń, na który cierpi, to trudna do leczenia choroba, której objawem – oprócz ran na pyszczku – jest bolesność stawów. Psiak dostaje leki i jest pod doskonałą opieką. Jego powoli się poprawia.

A jaki jest sam Barry? Wspaniały! Cierpliwy, stonowany, przyjazny wobec psów i ludzi. Pięknie zachowuje czystość. Lubi spacery, podczas których jest zainteresowany dosłownie wszystkim. Uroczy i kochany pies.

Tak długi pobyt w szpitalu, diagnostyka i leki pociągają za sobą ogromne koszty. Bardzo prosimy o pomoc finansową. Tylko dzięki Twojej hojności możemy pomagać.

Wtorek, 24 lipca

Barry  poczuł się źle. Musi być pod tlenem, jest osłabiony, nie jest w stanie wyjść na spacer. Wyniki morfologii kiepskie, nie następuje regeneracja czerwonych krwinek. Ponadto badanie USG wykazało zmiany w trzustce. Walcz psiaku! Barry wciąż przebywa w klinice. Wszystko wskazywało na to, że będzie już tylko lepiej. Nagłe pogorszenie jego stanu to dla nas ogromne zaskoczenie.

POMÓŻ NAM W WALCE O TEGO CUDOWNEGO PSA! PROSIMY O WSPARCIE!

Środa, 13 czerwca

Nie mamy dobrych wieści. Są już wyniki trepanobiopsji – czyli badania wycinka skóry Barrego. Pies cierpi na toczeń – chorobę autoimmunologiczną. Zakażenia bakteryjne były niestety wtórne. Czeka go długie leczenie. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla Barrego.

Środa, 30 maja

Niestety leczenie nie przynosi spodziewanych efektów. Stan skóry Barrego poprawia się, ale nie tak szybko, jak powinna. Lekarze podjęli decyzję o wykonaniu trepanobiopsji, czyli pobrania do badań wycinka zmienionej chorobowo skóry. Psiak wciąż przebywa w klinice. Każdy dzień terapii to kolejne koszty. Bardzo prosimy o wsparcie zbiórki na leczenie. Bez Twojego wsparcia nie mamy szans pomóc temu wspaniałemu psu. Dziękujemy Ci za Twoją hojność!

Niedziela, 20 maja

Barry ma infekcję bakteryjną. To dobra wiadomość. Precyzyjnie dobrany antybiotyk powinien przyspieszyć gojenie się skóry. Trzymajcie kciuki za chłopaka!

Wtorek, 15 maja

Barry odbył już konsultację dermatologiczną. Jak się okazuje, przyczyną jego stanu nie jest autoagresja, jak początkowo przypuszczano. Wykonano badania krwi i cytologię skóry. Wdrożono antybiotykoterapię. Psiak jest bardzo cierpliwy. Poraniony pyszczek boli i piecze. Nie wiemy jak długo potrwa leczenie. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na walkę o zdrowie Barrego. Dziękujemy Ci za pomoc!

Barry cierpiał długo. Wegetował, zamknięty w brudnym kojcu, z którego nigdy go nie wypuszczano. Na jego pysku jątrzą się otwarte, zainfekowany rany. Trafił do nas dzięki sąsiadom swojego pana. To oni szukali pomocy dla skrajnie zaniedbanego psa. Poznaj historię Barrego i pomóż nam uwolnić go od bólu.

Kategoria Aktualności
Top