(nie)pozorny Misiek

26 Lis
0
0

Zaniedbany, brudny, brzydka sierść, łyse plamy skóry i, przede wszystkim, bardzo źle wyglądające, chore, ogromne, na pierwszy rzut oka zmienione przez nowotwór jądra. Zgłoszenie interwencyjne powoduje, że natychmiast ruszamy z pomocą dla psa. W drodze natłok myśli: jak można tak zaniedbać, kto może do czegoś takiego doprowadzić? Czy uda nam się mu pomóc?

Ale nie wszystko jest zawsze takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. Czasem w wirze walki stajemy się niewolnikami rutyny. Już w głowach osądziliśmy. Tym razem dostaliśmy lekcję pokory. Opiekunowie Miśka dbają o niego najlepiej jak potrafią. Problem pojawił się w innym miejscu. Kiedy ich podopiecznemu zaczęła zmieniać się brzydko skóra, wypadały włosy i pojawiły się guzy, natychmiast skierowali się do lekarza weterynarii. Niestety, czy to z braku wiedzy, czy może rutyny właśnie, weterynarz ten wydał szereg złych, karygodnych opinii.

Po pierwsze uznał, że nie ma sensu operować guza: pies za stary, guz za duży. Chora wątroba dodatkowo wykluczyła przeprowadzenie zabiegu. Po krótkiej próbie jej leczenia, zdecydował o zaniechaniu jakichkolwiek działań na rzecz zdrowia zwierzęcia. Odesłał opiekunów Miśka z psem do domu, tam miał czekać na powolną i bolesną śmierć. Gdy guzy się otworzą, powstanie duża rana a pies nie będzie miał już siły żyć… wrócić do lecznicy i uśpić.

Misiek ma w sobie dużo radości życia i woli walki. Przewieźliśmy go więc do zaufanej kliniki dla zwierząt. Nasi weterynarze od początku uznali, że nie pozwolimy zwierzęciu powoli gasnąć! Szereg badań wykazał, że Misiek ma szansę! Chora wątroba jest wynikiem działania guzów. Kroplówki i leki osłonowe pomogą ją zregenerować. W płucach i kościach nie widać przerzutów. Biopsja udowodniła, że guzy są nie złośliwe i całkowicie zdatne do operacji! A wiek Misia nie jest przeszkodą w leczeniu, psi emeryci również zasługują na odpowiednią terapię…

Terapia będzie długa i kosztowna. Właściciele pomagają bezdomnym zwierzętom. Ze swoich skromnych środków nie są w stanie pokryć kosztów tak skomplikowanej terapii. Obiecaliśmy, że zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby pomóc zwierzęciu. Misiek do końca życia będzie musiał być diecie weterynaryjnej i zażywać codziennie leki. Operacja skomplikowana i o podwyższonym ryzyku. Jednak to jedyna szansa Miśka. Operowaliśmy już psy w gorszym stanie, wiele z nich do dziś cieszy się życiem. I to właśnie o pomoc w przywróceniu Miśkowi radości życia Państwa prosimy. Na opłacenie pierwszych kosztów leczenia i operacji potrzebujemy 2000 zł.

———————————————–

Fundacja Zwierzęca Polana
ul. Umińskiego 16 m. 41
03-984 Warszawa

KRS 0000432119
REGON 146284323
NIP 5252545894

nr konta: 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130
PayPal: [email protected]rg
Przelewy zagraniczne GOPZPLPW PL 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130

tytułem: Misiek

Category: Aktualności
Top