Nie zawsze się udaje…

10 mar 23
0
0

Uratowaliśmy życie setek istot. Dzięki wam!
Nie zawsze jednak udaje się zakończyć walkę happy endem. Zdarza się, że pomimo ogromnego zaangażowania lekarzy jesteśmy zmuszeni przekazać lecznicy formułkę: „Wyrażam zgodę na eutanazję suczki, przywiezionej do kliniki 9/03/2023″. Tak było niestety tym razem.

Wczoraj mały łańcuszek ruszył na pomoc rannemu zwierzęciu. Pani Luiza, która znalazła suczkę w rowie, poprosiła o pomoc i dowiozła sunie pod Warszawę do Ani. Dalej psina trafiła do kliniki na Bemowie.
Klinika w tempie błyskawicznym zdiagnozowała sunie i skonsultowała z dr. Lipińskim. Szans na poskładanie suni nie było – roztrzaskany kręgosłup, biodra, łapy. Zmiażdżona połowa psa.

Jeszcze wczoraj z bólu kąsała, dziś po podaniu środków przeciwbólowych już się tylko tuliła i tak odeszła.

Proszenie o pomoc dla nieżyjącego psa nigdy się nie udaje. Ale spróbuję, bo koszt nocnego dyżuru, RTG i konsultacji to 937 zł, może ktoś nam pomoże dalej się nie zadłużać.

PS. Sunia nie zdążyła nawet dostać swojego imienia. Odeszła jako „pies skierowany”

Wesprzyj opłacenia kosztów!

Wpisz dowolną kwotę

Płatność zabezpieczona certyfikatem SSL

Tytułem: NIEZNANA

Przelew krajowy
83116022020000000510523017

Przelew zagraniczny
IBAN: PL 83116022020000000510523017
SWIFT: BIGBPLPW

Przelew na telefon

721225111

Przekaż 1,5%

KRS 0000432119

Kategoria Aktualności
Top