Luna

20 mar 14
0
0

Arrr majtki pokładowe! To ja Luna, wasz jednooki pirat- ale nie drogowy tylko taki prawdziwy! Kiedyś miałam dwoje oczu i trafiłam do schroniska. Niestety tam się pochorowałam i abym mogła być zdrowa, trzeba było oko usunąć. Nie narzekam, w końcu jedno oko mam tak piękne że starczy za dwa. No i przede wszystkim patrzę sercem, a to mi pozwala zobaczyć dużo więcej i głębiej niż tym którzy patrzą po pozorach. Jak przystało na pirata, w domu tymczasowym w którym obecnie przybywam już skompletowałam zgraną załogę innych kotów. Pomimo swojego niepozornego wieku zjednałam sobie wszystkie kocury. Wcale nie dziwne- czekoladowe opalone futerko osmagane morskim wiatrem , apetyt niczym prawdziwy wilk morski i mnóstwo energii do spalania w zabawie- kto by się temu oparł? Mam nawet swoją prywatną papugę, co prawda jest z niej tylko kilka kolorowych piór na sznurku, ale uważam, że i tak się liczy. Jestem dzielna i się nie poddaję, a zabiegi pooperacyjnie zniosłam bardzo mężnie. Tylko to nie jest mój galeon, więc wypatruję gdzie zacumował mój statek. Pirackie legendy mówią, że nazywa się DOM a na nim ukryty jest prawdziwy skarb którego szukam- kochający człowiek. To faktycznie ważniejsze niż złoto i przehandluje za niego tą moją namiastkę papugi. Więc ahoj przygodo! Statku przybywaj abyśmy razem wyruszyli ku zachodzącemu słońcu po kres mych dni.

Chcę adoptować Wejdź na wydarzenie FB
Kategoria Adoptowane
Top