Smutek, strach i samotność – Jadzia, Tereska i Amy

2 Gru
0
0

Nieszczęścia chodzą parami, w przypadku Fundacji zajmujących się zwierzętami trójkami,czwórkami…

Mamy pod opieką prawie 50 psów, każdy wymaga wyjątkowej troski, leczenia duszy i ciała. Za każdym naszym podopiecznym idzie tak trudna historia, że wydawać by się mogło, że już nic nas nie zaskoczy. A jednak patrząc w oczy Jadzi, Tereski i Amy nie możemy powstrzymać wzruszenia i wstydu, że to człowiek sprawił im tyle bólu.

Jadzia i Tereska mieszkały w jednym gospodarstwie, być może to mama i córka, lub babcia z wnuczką. Mała, powykrzywiana, łysa i schorowana Jadzia już nie walczy, zupełnie się poddała. Nie liczy już na nic dobrego. Nie reaguje przy badaniu, pobraniu krwi, przekładaniu ze stołu do klatki. Tereska jest dużo młodsza, ma więcej sił. Ucieka przed człowiekiem, chroni się jak może przed dotykaniem. Wbita w najgłębszy bok lecznicowej klatki próbuje zniknąć.

A Amy? Los zupełnie przypadkowo połączył ją z czarnymi suczkami. Jej właściciel pozbył się małej, rudej kruszynki wyrzucając ją na stacji benzynowej przy ruchliwej trasie. Trzęsąca się z zimna, bezsilna z głodu czekała na uboczu na swój koniec. Wolontariusze wiozący do kliniki Jadzię i Tereskę dostrzegli mała na poboczu. Trójka psich nieszczęść trafiła do kliniki dla zwierząt.

Jadzia jest już po sterylizacji aborcyjnej, teraz czeka ją seria badań. Niezbędna są badania kardiologiczne (EKG, echo), konsultacja dermatologiczna (zeskrobiny i wymaz pod kątem grzybicy, nużycy i świerzbowca), pełne badania krwi, tarczycy, USG. Wdrożenie leczenia i kąpieli kojących schorowaną skórę. Tereska jest tak zestresowana, że niemożliwe są nawet dokładne oględziny. Potrzebuje paru dni by dowiedzieć się, że tu ludzie nie krzywdzą – wtedy sprawdzimy dokładnie w jakim jest stanie. Amy potrzebuje odżywienia, jest bardzo chuda. Kiedy tylko jej stan się ustabilizuje potrzebna będzie szybka sterylizacja, z dużym prawdopodobieństwem została pokryta przez owczarka niemieckiego (dla 5 kg suni taka ciąża to wyrok śmierci).

Prosimy o wsparcie finansowe. Nie mamy z czego pokryć kosztów leczenia suczek. Po prostu nie dajemy już rady :(

————————-

Fundacja Zwierzęca Polana działa na rzecz zwierząt od 3 lat, jesteśmy organizacją pożytku publicznego. Uratowaliśmy przed bezdomnością, cierpieniem i okrucieństwem ponad 500 zwierząt. Możesz wesprzeć nasze działania przekazując darowiznę, dary rzeczowe lub 1% podatku.

Fundacja Zwierzęca Polana
ul. Umińskiego 16 m. 41
03-984 Warszawa

KRS 0000432119
REGON 146284323
NIP 5252545894

nr konta: 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130
PayPal: [email protected]
Przelewy zagraniczne GOPZPLPW PL 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130
Z dopiskiem: 3 suczki

Kategoria Aktualności
Top