Chore szczeniaki- błagamy o pomoc

11 Maj
0
0

Kochani, jesteśmy ZAŁAMANI!
Dziś wczesnym wieczorem zabraliśmy spod Warszawskiej wsi trzy maleńkie szczeniaki, które miały trafić na łańcuch. Od teraz już wszystko miało być dobrze, miały być szczęśliwe i bezpieczne pod pieką fundacji. W drodze do Warszawy zaczęłyśmy szukać domów tymczasowych. Byłyśmy szczęśliwe – po nowe życie jechały z nami trzy niewinne istnienia. Jednak zaniepokoił nas ich stan, były podejrzanie spokojne wręcz osowiałe a skóra i sierść w były dramatycznym stanie. Postanowiłyśmy więc wpierw zabrać szczeniaki do kliniki by obejrzał je lekarz. Nasze obawy się potwierdziły. Szczeniaki mocno osłabione, dostały zastrzyki z witaminami i kroplówki. Pobraliśmy krew na rozszerzone badania. Zostały odrobaczone, zakroplone przeciw pchłom i kleszczom ( maluchy miały na sobie kleszcze). Szczeniaki na noc zostały w szpitalu na obserwacji. Na chwilę obecną koszty wyniosły 822 zł.
Zmęczone po całym dniu w terenie, rozjechałyśmy się po domach. Szczeniaki bezpieczne – to było najważniejsze. Niestety nie minęła godzina a z kliniki zadzwonił lekarz dyżurny

– ” Nie jest dobrze, szczeniaki dostały wstrząsu, najprawdopodobniej silne zarobaczenie spowodowało zatrucie toksynami, a pierwsze wyniki świadczą o zaawansowanej anemii”.

To nas załamało…nie tak miało być!
Obecnie czekamy na resztę wyników. W związku ze wstrząsem i zatruciem, szczeniaki dostają właśnie kolejne kroplówki.
Ola – prezes fundacji, wróciła do kliniki by pomoc lekarzom i by dodać maluchom otuchy. By wziąć je na kolana, głaskać i mówić że wszystko będzie dobrze. By poczuły bliskość człowieka i by wiedziały, że warto walczyć.
Wierzymy, że nic nie dzieje się bez przyczyny, wierzymy, że nasza dzisiejsza interwencja miała na celu uratowanie życia tym maleństwom. Być może pomoc dla nich przyszła w ostatniej chwili. Jesteśmy jednak dobrej myśli i walczymy! Ale bez Was będzie nam ciężko. Bardzo prosimy Was o pomoc. Musimy na bieżąco opłacać leczenie szczeniaków.

Jak wiecie fundacja utrzymuje się z darowizn, dlatego po raz kolejny zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie. Mamy nadzieję, że dzisiejsza ciężka noc przyniesie coś dobrego a nagrodą będą trzy zdrowe i szczęśliwe merdające ogonki.
Tak ciężko wciąż prosić, ale jeszcze ciężej odmówić potrzebującym psom pomocy. Dla nas – wolontariuszy i dla nich – bezdomnych psów, jesteście światełkiem w tunelu i nadzieją na lepsze jutro dla bezbronnych i bezdomnych zwierząt. Wasze wsparcie jest nieocenione. Prosimy, pomóżcie.

Fundacja Zwierzęca Polana
ul. Uminskiego 16/41
03-984 Warszawa
Bank BGŻ 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130
BIC Banku BGŻ: GOPZPLPW
tytułem: Szczeniaki

Category: Aktualności
Top